czwartek, 29 lipca 2010

Zło
Mrokh
Czarnoksięstwo

hej. tęsknię.!
Candy
02:07:05
dobra ejjjjjjjj ide spać
02:07:06
!!
J
02:07:11
spac
Candy
02:07:13
see you później.
02:07:16
:D
J
02:07:16
:(
02:07:18
oke
02:07:19
spij
02:07:22
xD
Candy
02:07:28
ty sie zajmiesz
02:07:29
swiatem
J
02:07:33
koszmarnych snow
02:07:33
xD
Candy
02:07:38
zabic cie?
J
02:07:43
nie dzisiaj nie'
02:07:49
juz to zrobilas
Candy
02:07:56
a no tak
02:07:59
to teraz sie pobawie.
02:08:03
CRUCIO! :D
J
02:08:06
ahahaha
Candy
02:08:09
huehuehuehue :D
02:08:11
boli? :D
J
02:08:14
mroczny smiech
02:08:15
tak
02:08:17
brzuch ze smiechu
02:08:18
ała
02:08:19
xD
Candy
02:08:21
hahaha :D
J
02:08:24
:D:D:D
Candy
02:08:29
no dobra słodkich sów
J
02:08:32
szatanie
Candy
02:08:35
znaczy snów :D
J
02:08:36
okno odsloniete
02:08:40
a ja sie zacieszam
Candy
02:08:41
a za oknem? :D
J
02:08:42
xD
Candy
02:08:56
myslałam ze stado nietoperzy sie na ciebie gapi
02:08:58
i sie smieją:D
J
02:09:01
a wiesz jak to u mnie widac jak jest swiatlo ? :D
02:09:02
xD
02:09:04
hahahahahahah
02:09:07
tak pospadaly ze smiechu
Candy
02:09:17
nie dziwię sie
J
02:09:19
tylko slyszalem takie
02:09:20
jebs
02:09:22
jebs
Candy
02:09:24
hahahahaah
J
02:09:29
a pozniej bylo
Candy
02:09:32
a to tylko nietoperz jebnął ze smiechu
J
02:09:33
o kurwaaaaaaaaaaaa aaaaaaaaaaaaaa
02:09:46
no wlasnie xD
Candy
02:09:57
dobra ej ide spać :D
J
02:10:06
no dobra zostaw mnie samrgo z kompem
02:10:07
i idz spac
02:10:12
kto wie jakie mysli mnie najda
02:10:18
moze pojde znowu cos zjesc ?
02:10:22
albo wyskocze prze okno
02:10:26
na parterze
02:10:42
....
Candy
02:10:43
powodzenia
J
02:10:43
zuza
02:10:44
xD
02:10:48
co ty z tymi opisami
02:10:48
xD
02:10:49
haha
Candy
02:10:53
bo to jest smieszne :D
J
02:11:03
a co maja powiedziec nietoperze
02:11:11
pozniej je nad ranem musze zbierac z ziemi
Candy
02:11:13
nietoperze nie mówią debilu :D
J
02:11:20
no to kurwa
02:11:22
co na to piszcza
02:11:24
nietoperze
Candy
02:11:29
hahsahahahahaha
02:11:36
oj bo nie wytrzymam
02:11:38
i tez jebne :D
J
02:11:43
haha
02:11:46
i rano ktos cie pozbiera
02:11:50
zrobi ci zdjecia..
02:11:52
nagra film
Candy
02:11:55
tylko moje jebs bedzie wieksze
J
02:12:07
ty chyba nie wiesz jakie ja mam nietoperze
Candy
02:12:13
hahaha :D
J
02:12:14
nazgule !
Candy
02:12:16
goganty!
02:12:23
:D
02:12:26
o kurwa :D
J
02:12:31
:D:D:D:D
Candy
02:12:45
az sie popłakałam ze smiechu
J
02:12:46
ty sie ciesz ze skypa nie masz i nie slyszysz tych jebsow
Candy
02:12:51
hahahaha :D
J
02:13:04
czasami to spac sie nie da
02:13:13
a najgosze sa takie ktore jak spadna
02:13:18
turlaja sie ze smiechu
02:13:25
i smieja sie na cale stolno
Candy
02:13:30
hahahahah :D
J
02:14:03
eh mowie ci , dziwna okolica
Candy
02:14:14
dobra ide bo nie dojde do łóżka za chwile
02:14:19
i bede sie turlać ze smiechu
J
02:14:28
chcesz sie w lozku turlac ? :D
Candy
02:14:36
nie po drodze do łózka :D
J
02:14:46
turlaj sie az sie doturlasz
02:14:55
a i zaloze sie ze przysnia ci sie turlajace nietoperze
02:14:59
aahhaa
Candy
02:15:05
o kurwa :D
J
02:15:18
albo powiem im zeby do ciebie polecialy
Candy
02:15:21
i w takich momentach załuje ze nie mozna nagrywać snów :D
J
02:15:26
czasami opowiadaja dowcipy
Candy
02:15:30
o kurwa :D
J
02:15:31
ale potrafia tez spiewac kolysanki
Candy
02:15:32
hahaha
J
02:15:34
jakbys spac nie mogla
Candy
02:15:39
własnie to sobie wyobraziłam
J
02:15:39
wielofunkcyjne sa
Candy
02:15:42
taki nietoperz
02:15:47
z mikrofonem
J
02:15:50
ahahahhaha
Candy
02:15:52
coś w stylu hbo na stojaka
J
02:15:52
ała
02:15:56
ahaha
Candy
02:16:00
:D
J
02:16:01
z taka fryzura
02:16:03
reflektory
Candy
02:16:06
noooo :D:D:D
J
02:16:07
i basista
02:16:09
ahahahahhahaha
Candy
02:16:12
hahahahaha :D
J
02:16:15
erskusja
02:16:17
perkusja
02:16:25
szatanie...
Candy
02:16:40
chciałabym zauwazyć ze jestesmy pojebani
02:16:42
a ja ide spać
02:16:46
z nietoperzami.
J
02:16:55
no w sumie nikto o tej godzinie nie rozmawia o nietoperzach
Candy
02:17:00
bede wisiec głową w dół :D:D:D:D
J
02:17:04
hahahahah
02:17:07
oin sie przescieradlem
02:17:11
i przyczem sie do lampy
02:17:15
owin *
Candy
02:17:20
to bede wygladać jak przepoczważający sie motyl
J
02:17:26
a
02:17:29
no w sumie,
Candy
02:17:33
no.
J
02:17:36
ale na poczwarke tez jest fajnie
Candy
02:17:54
na poczwarkię? :D
J
02:18:04
noo
02:18:06
dobrze sie spi
02:18:15
tylko rano troche ciezko sie odwinac
Candy
02:18:18
dobra kurwa jedrzej ja ide spać!
J
02:18:25
no dobra dobra
02:18:29
powodzenia w wieszaniu sie
Candy
02:18:33
paaaaaaaaa :D:D
J
02:18:37
cYa



wszyscy jesteśmy debilami.

czwartek, 22 lipca 2010

i know i'm selfish i'm unkind...








...and that's why i hate myself. i hate that i adore all that material things that i cannot have. and i hate being jealous. and i hate that stupid tears at my cheeks. and i hate being away. away from he. and i hate not being immortal. and i just want to be able to love.

środa, 21 lipca 2010

does it feel better than love?

paradoks, taniec szaleńca, śmierć. czy to na prawdę jest lepsze niż miłość?

'Have you forgotten what she looks like?
Or do you only see what you want to believe?'


Kiedy zabiłam ostatnie wspomnienie bohatera miałam głęboką nadzieję, że już nigdy nie pojawi się on w moim umyśle. Myliłam się, bo znów przyszła zima w środku lata, zima którą targał za sobą za każdym razem gdy tu biegł. Zwykle śmieję się z mojej głupoty jednak z tego właściwie nigdy nie umiałam się śmiać, może nigdy tak do końca nie uznałam tego za głupotę, chociaż dobrze wiedziałam, że tak właśnie było. Fajnie było popełniać samobójstwo z każdym krokiem, i fajnie było biegać po czerwonym korytarzu aż do numeru trzysta.... trzysta-coś. Z tym, że byłam niepotrzebna, do niczego. To nie było fajne. To właśnie było głupie. Teraz jestem obiektem jego pragnień, pożądania, i właściwie wcale o to nie dbam. Właściwie cieszę się, że mogę zrzucić Bohatera z piedestału, zburzyć wszystkie jego pomniki, właściwie cieszę się, że Bohater zawsze kochał tylko siebie, bo bardzo łatwo można go zniszczyć.

'Turn away, turn away, close your eyes, you can runaway.
It's not enough.'


Może zdążysz, szybko biegasz, zawsze szybko biegałeś... Tylko, że ja jestem teraz wyjątkowa, mam skrzydła, jestem nieważka, nawet mnie nie zauważysz. Czemu teraz mnie pamiętasz, teraz nagle znowu mnie znasz.

'Every second is a lifetime
And every minute more brings you closer to God
And you see nothing but the red lights
You let your body burn like never before.'



I chociaż czasami bardzo bym chciała być taka jak kiedyś, brejkać rule, suczyć się, tańczyć na stole i śpiewać autobiorgafię przechlanym głosem i spalać się spalać, spalać! - to wcale nie było lepsze niż miłość. Spadanie w nicość zawsze kończy się bolesnym upadkiem, wstaje się jednak niesamowicie lekko, potrzeba tylko czasu.

Czasami mam tylko głupie pragnienie, coś jak potrzebę dotknięcia pierścienia wykutego w Górze Przeznaczenia. Czasami nadal budzę się z krzykiem. Czasami targają mną ogromne emocje. Czasami znowu umieram. Dlatego tak bardzo potrzebuje żebyś tu był. Muszę się wiele nauczyć. Będziesz, prawda?

muszę na nowo nauczyć się dzielić uczucia. to trochę jak nauka chodzenia, ale uda mi się. za wszystkie potknięcia po drodze bardzo przepraszam. (jeszcze tylko jakieś osiemset razy)

niedziela, 11 lipca 2010

umarł dzień. stopił się w promieniach słońca zalewających ziemię. głupcy - ci co wierzyli w wiatr. atomowa bomba, wybuchająca raz na miliard lat, czemu nie miałaby wybuchnąć za naszych czasów. niszcząc całe obecne sródziemie, nic nie warte, pozbawione niewinności, prawdy i dobra. odkąd odeszły elfy, stoisz sam, i wiesz, że nie ma nic co warte byłoby jakiejkolwiek walki. idziesz przed siebie, robiąc co chcesz, by później w nocy błagać boga w którego wierzysz o wybaczenie wszystkiego. to chore. ale skoro wiesz, że możesz robić wszystko to czemu się ograniczać, bądź co bądź śmierć może wcale nie istnieć.


'fałszywy jęk, świata bez bohaterów [...]
znajomy szept błaga o nieśmiertelność'